W Japonii walentynki obchodzi się dwa razy. Mężczyźni po otrzymaniu przepysznych słodyczy, czują się zobowiązani i muszą odpłacić się tym samym. Tak, więc drugie walentynki, przypadają 14 marca. Kobieta wtedy powinna dostać trzy razy więcej, niż dała.
Walentynki są obchodzone dwa razy, aby firmy czekoladek miały zapewniony duży dochód. Wspomnę jeszcze, że dzień walentynek nie jest jedynie kojarzony z dniem dla zakochanych. W kraju kwitnącej wiśni można dać smakołyk również osobie, która zrobiła dla nas coś dobrego lub jesteśmy tej osobie coś winni.
Wiadomo jak ważne jest dla Japończyków harmonijne życie w grupie, więc jakże by to wyglądało gdyby ktoś miał się pysznić czekoladkami od zakochanych dziewcząt, a ktoś inny mniej czarujący patrzeć na to z przykrością?- co to to nie;) Rozwiązaniem są więc owe ‘giri choco’ daje się je kolegom w pracy, znajomym, a nawet szefowi- każdemu oczywiście dostosowane do pozycji i statusu obdarowanego.
Ale spokojnie, romantyczki znajdą też coś dla siebie- drugą wersją podarunku są ‘honmei choco’ (本命チョコ) czyli, w wolnym tłumaczeniu czekoladki 'prawdziwego uczucia'. Te są zarezerwowane dla chłopaka czy męża i co ważne najlepiej jeśli są własnoręcznie wykonane:) No jak, ma to więcej sensu niż wersja ‘giri’, co?;)
Piszcie, jak Wam się podoba Japońska wersja święta ;]



Fajny blog :3 Kocham Japonię a najbardziej Anime ♥ Kocham Another lub Death Note *--* Pozdrawiam ;* Zapraszam na bloga - http://looveislove.blogspot.com/ Dopiero zaczynam :))
OdpowiedzUsuńJestem laikiem, jeśli chodzi o wiedzę o Japonii, a że laikiem być nie lubię, to bardzo się cieszę, że natrafiłam na Twój blog. Będę mogła zabłysnąć ciekawostkami przed moimi kochanymi mangozjebami.
OdpowiedzUsuńPodwójne Walentynki! Ha, ale miałabym dylemat, w który dzień ja mam dać prezent, a w który moja dziewczyna. XD
dammratta.blogspot.com
Dla mnie to święto powinno być raz w roku. Wtedy jest takie szczególne. Wiadomo że miłością można darzyć się każdego dnia, ale w ten dzień robi się to szczególnie.
OdpowiedzUsuńTak, druga wersja ciasteczek ma więcej sensu. Jak już kogoś nimi obdarować to ukochaną osobę, anie kolegów z pracy ;>
Ja chyba bardziej wolę polską wersję tego święta..
just--art.blogspot.com